RECENZJA: Vaude Centauri 65+10 M/L

7 kwietnia 2026 6 min czytania

Ten plecak przetrwał ze mną podróże pociągiem i autobusem, a nawet leciał samolotem z ładunkiem południowokaukaskich koniaków. Ze wszystkim poradził sobie bez problemu, a ja już nie mogę się doczekać kolejnych wspólnych wypraw. W plecaku trekkingowym Vaude Centauri 65 + 10 M/L zmieści się wszystko, co niezbędne, i to spokojnie na miesiąc pełen nieprzewidywalnych podróży. A kiedy potrafisz spakować się na miesiąc, to już prawie tak, jakbyś pakował się na cały rok!

Świetny plecak trekkingowy na wszystkie Twoje przygody

Zalety Wady
+ regulowany i wygodny system nośny - niewiele mniejszych kieszeni
+ łatwe pakowanie od frontu - duża pojemność kusi, by zabrać zbyt duży ładunek
+ przyjemny design i wysoka jakość wykonania  
+ niska waga  
+ solidne i łatwe w obsłudze klamry  
+ pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak z elementami odblaskowymi  
+ odpinany pas piersiowy i biodrowy  
+ mnóstwo pasów kompresyjnych  

Minęło już trochę czasu, odkąd kupiłam ten plecak. Dziś jest już produkowany w innych wariantach kolorystycznych, ale konstrukcja pozostaje taka sama. W plecaku urzekł mnie przede wszystkim jego czysty design – spośród dużych pleców trekkingowych oferowanych wtedy w naszym sklepie internetowym ten podobał mi się najbardziej. Ponadto przemawia do mnie filozofia marki Vaude, która dąży do produkcji przyjaznej dla środowiska i odpowiedzialnej społecznie. Vaude Centauri Vaude Centauri Vaude Centauri

Podstawowe cechy dobrego plecaka trekkingowego

Największą zaletą tego plecaka jest z pewnością jego niska waga. Nie waży nawet trzech kilogramów, co w przypadku tak dużego plecaka z zaawansowanym systemem nośnym robi duże wrażenie. Pojemność 65 + 10 litrów sprawia, że możesz zabrać ze sobą wszystko, co niezbędne. Vaude Centauri jest produkowany również w wariancie 75 + 10, ale koledzy doradzili mi wybór mniejszej wersji, abym nie miała problemu z udźwignięciem załadowanego bagażu. I mieli rację. Jestem w stanie w pełni zapakować plecak i bez wątpienia udałoby mi się to także z wersją o dziesięć litrów większą. Dla wygody moich pleców mniejsza pojemność jest jednak zdecydowanie lepsza. System nośny ma regulowaną wysokość, ale mimo to Vaude Centauri jest sprzedawany w trzech różnych długościach pleców. Ja wybrałam wariant M/L, ale oprócz tego złotego środka można wybrać także plecak dostosowany do kobiecych lub krótszych pleców albo plecak z długością pleców XL dla osób naprawdę wysokich. Ponieważ jestem wyższa (mam około 175 cm wzrostu), wolałam wybrać wersję pośrednią i nad damskim wariantem nawet się nie zastanawiałam. Vaude Centauri Vaude Centauri Również pasy naramienne są regulowane, wygodnie leżą na plecach i można je odpowiednio dociągnąć za pomocą taśm nad ramionami. W zestawie znajduje się oczywiście także pas piersiowy, który można odpiąć. Na to jednak warto uważać – ta pozorna zaleta bywa czasem wadą. Raz zdarzyło mi się, że pasek piersiowy zablokował się w luku bagażowym autobusu i po wyjściu odebrałam plecak bez niego. Na szczęście po uzgodnieniu z przewoźnikiem odzyskałam go i bez problemu założyłam z powrotem. Mogą się jednak zdarzyć sytuacje, w których odzyskanie go nie będzie takie proste. Pas biodrowy wygodnie leży na biodrach, a jego dociąganie jest bardzo łatwe z obu stron. Można go również odpiąć od aluminiowej konstrukcji za pomocą rzepów i zdjąć z plecaka. Vaude Centauri Vaude Centauri Vaude Centauri

Jak wygląda wnętrze?

Ważnym elementem, według którego wybierałam plecak, był układ jego przestrzeni wewnętrznej. Zależało mi na oddzielnej dolnej komorze oraz możliwości dostępu do plecaka od przodu za pomocą zamka błyskawicznego, podobnie jak w walizkach. Dzięki temu, gdy kładę plecak na ziemi, bez trudu pakuję do niego wszystkie ubrania. Znajdują się tu nawet wewnętrzne pasy mocujące, które zabezpieczają ubrania i inne przedmioty przed przesuwaniem się wewnątrz plecaka. Dmuchaną matę i śpiwór, a ewentualnie buty lub kurtkę wkładam do dolnej oddzielnej komory. Najczęściej używane rzeczy, na przykład jedzenie, wkładam do plecaka od góry, aby mieć do nich łatwy dostęp w trakcie podróży. Wewnątrz komory głównej przy plecach znajduje się jeszcze jedna kieszeń przystosowana do bukłaka na wodę, ale idealnie mieści się w niej również laptop, z którym często podróżuję. Wykorzystuję tę kieszeń także na książki lub dokumenty. Vaude Centauri Vaude Centauri W górnej części plecak można ściągnąć sznurkiem – w górnym kominie są aż dwa sznurki ściągające, więc w zależności od stopnia wypełnienia plecaka można zaciągnąć górny lub dolny (albo oba). Są one przymocowane pętlą do stoperów ze ściągaczem z intuicyjną możliwością dociągania i łatwego otwierania. Nad tym ściągaczem biegnie jeszcze jeden pasek od przodu do tyłu, który stabilizuje załadowane rzeczy wystające z korpusu plecaka. Nad komin naciąga się klapę, której położenie jest również regulowane z obu stron za pomocą łącznie czterech pasków. Od spodu klapy umieszczono tzw. instrukcję SOS w języku niemieckim i angielskim. Vaude Centauri Vaude Centauri W klapie plecaka znajdują się dwie kieszenie – jedna ukryta, wewnętrzna, przeznaczona na dokumenty podróżne, a druga zewnętrzna i większa, w której zazwyczaj trzymam portfel, mały aparat fotograficzny i podobne drobiazgi, które muszę mieć stale pod ręką. Telefon lub klucze można schować do dwóch kieszeni zapinanych na zamek, umieszczonych na pasie biodrowym. Kolejną kieszeń na przedniej, zewnętrznej stronie plecaka wykorzystuję rzadko, głównie do przechowywania drobiazgów, takich jak chusteczki higieniczne. Boczne kieszenie z elastycznego materiału bez problemu utrzymają nawet 1,5-litrową butelkę PET. W małej dolnej kieszeni znajduje się wystarczająco dużo miejsca na pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak – ma on ściągacz i jest wyposażony w elementy ściągające. Vaude Centauri Vaude Centauri

Czym przyciąga uwagę z zewnątrz?

Pasy kompresyjne to ważny element każdego plecaka, a w przypadku modeli o większych gabarytach są one szczególnie istotne. Vaude Centauri obfituje w mnóstwo pasów kompresyjnych i różnego rodzaju pętli mocujących. Gdy plecak jest pusty, można go naprawdę mocno skompresować, dzięki czemu nic nie odstaje i nie przeszkadza, co bardzo doceniam. Plecak dostarczany jest bez elastycznych linek gumowych na klapie lub na froncie, jednak bez problemu można je dokupić w każdej pasmanterii i przepleść wedle własnych potrzeb, tak jak zrobiłam to ja. No i na pasie piersiowym znajduje się gwizdek! Vaude Centauri

Ogólnie znakomity plecak podróżny

Podsumowując, z pełnym przekonaniem poleciłabym Vaude Centauri 65+10 M/L każdemu, dla kogo ważne jest, w jaki sposób powstaje jego plecak, a jednocześnie ceni sobie jakość i nowoczesny wygląd. Dzięki sporej pojemności pomieścisz w nim nie tylko wystarczającą ilość ubrań, ale też np. śpiwór, matę samopompującą, laptopa, sporo jedzenia, przybory toaletowe itd. Plecak sprawdził się u mnie tak dobrze, że niedawno zdecydowałam się na zakup jego mniejszego krewnego – Vaude Assymetric 42+8, który przydaje mi się podczas krótszych wędrówek i jest równie przemyślany. Już czekam na kolejne podróże, bo dzięki plecakom Vaude i ich pasom biodrowym kręgosłup już mi nie dokucza, nawet gdy niosę na plecach całe swoje życie :) Vaude Centauri  

Akceptujemy VISA Akceptujemy Mastercard Akceptujemy Maestro Akceptujemy Google Pay Akceptujemy Apple Pay Akceptujemy BLIK