Ten plecak przetrwał ze mną podróże pociągiem i autobusem, a nawet leciał samolotem z ładunkiem południowokaukaskich koniaków. Ze wszystkim poradził sobie bez problemu, a ja już nie mogę się doczekać kolejnych wspólnych wypraw. W plecaku trekkingowym Vaude Centauri 65 + 10 M/L zmieści się wszystko, co niezbędne, i to spokojnie na miesiąc pełen nieprzewidywalnych podróży. A kiedy potrafisz spakować się na miesiąc, to już prawie tak, jakbyś pakował się na cały rok!
Świetny plecak trekkingowy na wszystkie Twoje przygody
| Zalety | Wady |
|---|---|
| + regulowany i wygodny system nośny | - niewiele mniejszych kieszeni |
| + łatwe pakowanie od frontu | - duża pojemność kusi, by zabrać zbyt duży ładunek |
| + przyjemny design i wysoka jakość wykonania | |
| + niska waga | |
| + solidne i łatwe w obsłudze klamry | |
| + pokrowiec przeciwdeszczowy na plecak z elementami odblaskowymi | |
| + odpinany pas piersiowy i biodrowy | |
| + mnóstwo pasów kompresyjnych |
Minęło już trochę czasu, odkąd kupiłam ten plecak. Dziś jest już produkowany w innych wariantach kolorystycznych, ale konstrukcja pozostaje taka sama. W plecaku urzekł mnie przede wszystkim jego czysty design – spośród dużych pleców trekkingowych oferowanych wtedy w naszym sklepie internetowym ten podobał mi się najbardziej. Ponadto przemawia do mnie filozofia marki Vaude, która dąży do produkcji przyjaznej dla środowiska i odpowiedzialnej społecznie. 

Podstawowe cechy dobrego plecaka trekkingowego
Największą zaletą tego plecaka jest z pewnością jego niska waga. Nie waży nawet trzech kilogramów, co w przypadku tak dużego plecaka z zaawansowanym systemem nośnym robi duże wrażenie. Pojemność 65 + 10 litrów sprawia, że możesz zabrać ze sobą wszystko, co niezbędne. Vaude Centauri jest produkowany również w wariancie 75 + 10, ale koledzy doradzili mi wybór mniejszej wersji, abym nie miała problemu z udźwignięciem załadowanego bagażu. I mieli rację. Jestem w stanie w pełni zapakować plecak i bez wątpienia udałoby mi się to także z wersją o dziesięć litrów większą. Dla wygody moich pleców mniejsza pojemność jest jednak zdecydowanie lepsza. System nośny ma regulowaną wysokość, ale mimo to Vaude Centauri jest sprzedawany w trzech różnych długościach pleców. Ja wybrałam wariant M/L, ale oprócz tego złotego środka można wybrać także plecak dostosowany do kobiecych lub krótszych pleców albo plecak z długością pleców XL dla osób naprawdę wysokich. Ponieważ jestem wyższa (mam około 175 cm wzrostu), wolałam wybrać wersję pośrednią i nad damskim wariantem nawet się nie zastanawiałam. 



Jak wygląda wnętrze?
Ważnym elementem, według którego wybierałam plecak, był układ jego przestrzeni wewnętrznej. Zależało mi na oddzielnej dolnej komorze oraz możliwości dostępu do plecaka od przodu za pomocą zamka błyskawicznego, podobnie jak w walizkach. Dzięki temu, gdy kładę plecak na ziemi, bez trudu pakuję do niego wszystkie ubrania. Znajdują się tu nawet wewnętrzne pasy mocujące, które zabezpieczają ubrania i inne przedmioty przed przesuwaniem się wewnątrz plecaka. Dmuchaną matę i śpiwór, a ewentualnie buty lub kurtkę wkładam do dolnej oddzielnej komory. Najczęściej używane rzeczy, na przykład jedzenie, wkładam do plecaka od góry, aby mieć do nich łatwy dostęp w trakcie podróży. Wewnątrz komory głównej przy plecach znajduje się jeszcze jedna kieszeń przystosowana do bukłaka na wodę, ale idealnie mieści się w niej również laptop, z którym często podróżuję. Wykorzystuję tę kieszeń także na książki lub dokumenty. 




Czym przyciąga uwagę z zewnątrz?
Pasy kompresyjne to ważny element każdego plecaka, a w przypadku modeli o większych gabarytach są one szczególnie istotne. Vaude Centauri obfituje w mnóstwo pasów kompresyjnych i różnego rodzaju pętli mocujących. Gdy plecak jest pusty, można go naprawdę mocno skompresować, dzięki czemu nic nie odstaje i nie przeszkadza, co bardzo doceniam. Plecak dostarczany jest bez elastycznych linek gumowych na klapie lub na froncie, jednak bez problemu można je dokupić w każdej pasmanterii i przepleść wedle własnych potrzeb, tak jak zrobiłam to ja. No i na pasie piersiowym znajduje się gwizdek!
Ogólnie znakomity plecak podróżny
Podsumowując, z pełnym przekonaniem poleciłabym Vaude Centauri 65+10 M/L każdemu, dla kogo ważne jest, w jaki sposób powstaje jego plecak, a jednocześnie ceni sobie jakość i nowoczesny wygląd. Dzięki sporej pojemności pomieścisz w nim nie tylko wystarczającą ilość ubrań, ale też np. śpiwór, matę samopompującą, laptopa, sporo jedzenia, przybory toaletowe itd. Plecak sprawdził się u mnie tak dobrze, że niedawno zdecydowałam się na zakup jego mniejszego krewnego – Vaude Assymetric 42+8, który przydaje mi się podczas krótszych wędrówek i jest równie przemyślany. Już czekam na kolejne podróże, bo dzięki plecakom Vaude i ich pasom biodrowym kręgosłup już mi nie dokucza, nawet gdy niosę na plecach całe swoje życie :) 



