Zwierzę domowe z pewnością wzbogaca życie, ale jednocześnie jest to duże zobowiązanie, a w podróży nierzadko drobna komplikacja. O czym nie zapomnieć podczas podróżowania ze zwierzętami i kiedy lepiej zostawić je w domu? Zebraliśmy dla Was podstawowe zasady i poprosiliśmy o radę również ekspertów.
Szczęście sprzyja przygotowanym
Bez planowania trudno obejść się podczas podróżowania ze zwierzętami. Trzeba przygotować się nie tylko na samą podróż, ale dostosować do zwierząt również planowane zakwaterowanie (Czy w hotelu akceptowane są zwierzęta? Czy w okolicy będzie miejsce na spacery?). Oczywistością są wystarczające zapasy karmy, ewentualnych leków i wszystkiego, bez czego Wasz czworonożny pupil mógłby cierpieć.
Wskazówka: Dla pewności sprawdźcie dane kontaktowe do najbliższego gabinetu weterynaryjnego.
Pomyślcie jednak również o ludziach – dowiedzcie się od współtowarzyszy podróży, czy przypadkiem nie cierpią na alergię na sierść zwierząt i czy są gotowi znieść pewne ograniczenia, jakie mogą wynikać z obecności zwierzaka.
Zwierzęta do podróży do większości krajów potrzebują paszportu lub książeczki szczepień, mikroczipa, a przede wszystkim ważnego szczepienia przeciwko wściekliźnie. Niektóre państwa mają więcej wymagań – na przykład odrobaczenie czy dodatkowe szczepienia. Są jednak i takie kraje, jak choćby Islandia, gdzie psy muszą przejść czternastodniową kwarantannę. Jeśli więc nie wybieracie się tam przynajmniej na miesiąc, lepiej zostawcie czworonożnego towarzysza w domu.
Spakujcie się
Jeden mały bagaż przeznaczcie bezpośrednio dla swojego zwierzaka. Nie zapomnijcie o legowisku, smyczy, karmie i smakołykach, ulubionej zabawce czy macie chłodzącej i innych przydatnych rzeczach. Pamiętajcie również o odpowiedniej ilości wody.
Oczywiście nikt nie chce krakać, ale jak to się mówi, licho nie śpi. Dlatego zawsze miejcie przy sobie zdjęcie swojego pupila. Znacznie ułatwi to jego identyfikację w razie zaginięcia. Pomoże również zawieszka z danymi: imieniem zwierzęcia, danymi właściciela, adresem i numerem telefonu, umieszczona na obroży. Można dodać także naklejkę z adresem hotelu.
Podróż samolotem
W kwestii zaleceń dopasowanych indywidualnie do Waszego pupila najlepiej zapytać bezpośrednio weterynarza – czy to o zmianę harmonogramu karmienia, czy ewentualne podanie leków uspokajających.
Zawsze w porę sprawdźcie warunki konkretnego przewoźnika oraz przepisy krajów docelowych. Wśród standardowych wymagań znajduje się zaświadczenie o stanie zdrowia zwierzęcia. Większość linii lotniczych pozwala na podróżowanie z kotami i małymi psami w specjalnych transporterach, które mieszczą się pod fotelem.
Wskazówka: Weźcie pod uwagę również rasę psa. Na przykład rasy brachycefaliczne (psy z krótką kufą, np. buldog francuski czy bokser) gorzej znoszą podróże niż inne.
Idealnym rozwiązaniem jest oczywiście lot bezpośredni, bez przesiadek. W okresie upałów lepiej wybrać lot poranny lub wieczorny, poza szczytem temperatur, zimą natomiast raczej około południa. Na lotnisko w każdym razie przybądźcie na czas, a w przypadku większych zwierząt zadbajcie o wcześniejszą odprawę. Jeśli zabieracie zwierzę na pokład, starajcie się przejść odprawę (check-in) wśród ostatnich. Przeludniony terminal odlotów może niepotrzebnie stresować pupila. W samolocie warto poinformować personel pokładowy, niezależnie od tego, czy pies znajduje się pod fotelem, czy w luku bagażowym.
Podróż samochodem
Jazdę samochodem warto przećwiczyć. Przed dłuższą trasą po prostu zabierzcie zwierzę na krótszą przejażdżkę, aby się przyzwyczaiło. Zasada, która obowiązuje bez wyjątku – nigdy nie zostawiajcie zwierzęcia w samochodzie bez opieki (zwłaszcza w miesiącach letnich grozi to przegrzaniem, podobnie jak u dzieci).
Psa można umieścić w bagażniku w transporterze zabezpieczonym przed przesuwaniem. Jeśli zdecydujecie się przewozić psa bezpośrednio w kabinie auta, nie powinien siedzieć na miejscu obok kierowcy ani na kolanach pasażerów. Zwróćcie też uwagę, aby nie wystawiał głowy przez otwarte okno – grozi to urazem lub infekcją spowodowaną kurzem i zanieczyszczeniami.
Koty najlepiej umieścić w (dobrze im znanym) transporterze. Na krótkich dystansach sprawdzą się również specjalne torby do przenoszenia mniejszych zwierząt. Tak zabezpieczonego kota umieśćcie na tylnym siedzeniu lub w bagażniku samochodu. Pamiętajcie o podkładzie chłonnym lub odrobinie żwirku. Z karmieniem bądźcie jednak ostrożni – zbyt duża ilość jedzenia lub nieodpowiednia pora grożą dolegliwościami żołądkowymi.
Ważne są regularne przerwy – mniej więcej co dwie, trzy godziny. Pozwolą one pupilom na trochę ruchu i świeżego powietrza. Dobrze jest jednak zabrać zwierzę na naprawdę długi spacer jeszcze przed samą podróżą. Dzięki temu zmęczy się i podczas jazdy będzie mogło odpoczywać (co wyjdzie na dobre i jemu, i Wam).
Podstawowe zasady brzmią więc: zapewnić zwierzęciu bezpieczeństwo (pomogą w tym specjalne szelki lub pasy), zwiększyć jego poczucie bezpieczeństwa (chroniona przestrzeń, dawanie sygnałów o swojej obecności, mówienie do niego) oraz zadbać o jego komfort (pamiętajcie także o odpowiedniej regulacji temperatury i głośności radia).
Podróż pociągiem lub autobusem
W przypadku podróży autobusem ponownie należy sprawdzić warunki u przewoźnika. Zazwyczaj najlepiej trzymać zwierzę w transporterze i zadbać o to, by nie miało bezpośredniego kontaktu z innymi pasażerami, dla których mogłoby to być niepożądane. Powszechnym wymogiem jest również kaganiec ochronny.
Podróż pociągiem bywa z reguły najmniej skomplikowana. Załóżcie psu kaganiec, miejcie pod ręką wszystko, co niezbędne, a dla pewności zapytajcie współpasażerów w przedziale, czy obecność zwierzęcia im nie przeszkadza. Dużą zaletą jest możliwość przejścia się korytarzem oraz dostęp do wody w toaletach.
Wskazówka: Jeśli zabieracie psa na łono natury lub na kemping, zapytajcie lekarza weterynarii o skuteczną ochronę przed kleszczami i pchłami.
Rada na koniec: zachowajcie zdrowy rozsądek!
Jeśli planujecie wymagającą wędrówkę przez dzikie tereny lub wyjazd w tropiki, gdzie człowiek poci się od samego mrugania, zastanówcie się – czy dla pupila nie będzie naprawdę lepiej zostać w domu? Może to być u bliskich, którzy chętnie zapewnią opiekę, albo na przykład w wyspecjalizowanych hotelach dla psów.
Zapytaliśmy ekspertów
Rudolf Desenský, psycholog psów:
„Każdego psa stresuje to, czego nie zna i czego doświadcza po raz pierwszy. Poziom stresu rośnie wraz z wiekiem oraz ze stopniem braku prawidłowej socjalizacji. Wynika z tego, że psy, które mają stały kontakt z obcymi ludźmi, a właściciele zabierają je prawie wszędzie ze sobą, nie będą przeżywać stresu związanego z podróżą tak bardzo, jak psy, które prawie nie wychodzą z domu i nie mają kontaktu z obcymi. Przecież w autobusie czy w pociągu nie jesteście sami, a nawet wokół samochodu, na przykład na stacji benzynowej, poruszają się inni ludzie. Jeśli pies nie jest przyzwyczajony do kontaktu z obcymi, ruch ludzi wokół będzie go stresować.
Najtrudniej mają psy podczas podróży samolotem, gdzie zwłaszcza większymi psami, które nie mogą przebywać w kabinie, zajmuje się personel lotniska. Dlatego konieczne jest, aby pies był przyzwyczajony do bezpośredniego kontaktu z różnymi ludźmi, ponieważ pies unikający kontaktu będzie niepotrzebnie odbierać ruch ludzi lub kontakt z nimi jako problem.
Samą podróż można również wytrenować. W moim stadzie mam kilka psów, które początkowo nie znosiły podróży samochodem. Psy te wożę wszędzie, na przykład na zakupy, gdzie czekają na mnie w aucie z uchylonymi szybami. Najpierw jeżdżę tam, gdzie widzę psy w samochodzie, później zostawiam je same w aucie, gdy idę tylko na małe zakupy. Z czasem uczą się przespać nawet podczas moich większych zakupów w supermarketach. W okresie letnim konieczne jest jednak, aby nie zostawiać zamkniętych szyb w samochodzie, ponieważ pojazd w ciągu kilku minut zamieniłby się w gorący piekarnik, a pies mógłby stracić życie. Po pewnym czasie moje psy zaczęły lubić podróże i raczej musiałem uważać, by nie zapomnieć zamknąć drzwi samochodu – najchętniej zamieszkałyby w aucie.
Przed podróżą samolotem warto sprawdzić opinie o linii lotniczej pod kątem tego, jak traktuje zwierzęta. Często można przeczytać, że niektóre linie nie są zbyt przyjazne psom, zdarzają się nawet przypadki zgonów zwierząt."
Irena Červeníková, właścicielka sklepu internetowego Iridog.cz:
„Podczas podróżowania z psem możemy spotkać się z wieloma sytuacjami, które mogłyby zagrozić naszym pupilom. Do najczęstszych należą środki transportu, trudno dostępne miejsca na szlakach lub brak zrozumienia ze strony otoczenia. Jeśli podróżujemy na przykład rowerem, gdzie istnieje ryzyko, że pies wybiegnie na drogę lub wpadnie pod koła, dobrze jest mieć go bezpiecznie przypiętego w nosidełku dla psa lub w innym transporterze. Z kolei na wycieczkach i górskich wędrówkach, gdzie często występują ostre, skaliste fragmenty lub błotniste i śliskie odcinki, istnieje ryzyko poślizgnięcia się i zranienia.
Kontrola nad pupilem jest konieczna również w samochodzie, pociągu czy komunikacji miejskiej. Nie wszyscy ludzie są miłośnikami zwierząt i ze strachu mógłby ucierpieć zarówno pies, jak i współpasażerowie. Praktycznym rozwiązaniem zapobiegającym takim sytuacjom są torby transportowe lub nosidełka dla psów (oczywiście w przypadku ras małych i średnich). Optymalny rozmiar łatwo określimy na podstawie informacji o rasie i długości grzbietu konkretnego psa.
Podróżując ze zwierzętami, powinniśmy oczywiście zwracać uwagę przede wszystkim na podstawowe kwestie, takie jak odpowiednie nawodnienie (obecnie można już kupić podróżne miski na wodę uszyte z nieprzemakalnych materiałów tekstylnych – zajmują mniej miejsca niż miski metalowe czy plastikowe).
Ponadto w upalne dni powinniśmy kontrolować, czy zwierzę się nie przegrzewa. Niektóre rasy są bardziej wrażliwe niż inne i potrzebują intensywniejszego chłodzenia, co wiąże się także z wiekiem. Im starszego psa mamy, tym uważniej powinniśmy obserwować go w podróży i dbać, by niczego mu nie brakowało. Powinniśmy również potrafić ocenić, czy dany wyjazd jest odpowiedni dla psa i czy nie sprawi mu dyskomfortu. Psa, który nie lubi ludzi, z pewnością nie zabierzemy na festyn, a takiego, który jest świeżo po operacji, nie będziemy prowadzać na wymagające spacery."