Prezentacja nowości Totto i Heys na sierpniowych targach KABO i STYL

7 kwietnia 2026 5 min czytania

Tradycyjnie już w centrum wystawienniczym w Brnie odbyły się targi Kabo i Styl. W dniach 27–29 sierpnia odwiedzający mogli więc zajrzeć na stoiska z obuwiem, torebkami, odzieżą, ale także na jedno ze stoisk, które należało do nas. Po dwóch udanych edycjach, podczas których prezentowaliśmy europejskie marki Travelite i Titan, tym razem postanowiliśmy przedstawić wszystkim odwiedzającym asortyment aż zza Atlantyku, a dokładniej marki Totto i Heys. Dlaczego postanowiliśmy pokazać produkty akurat tych dwóch firm? Chcieliśmy zaprezentować dwie interesujące pod względem designu marki, które przyciągają wzrok od pierwszego wejrzenia, dzięki czemu idealnie pasowały do targów skupionych na modzie i stylu.

Totto

Totto i Heys – marki z potencjałem

Przyjrzyjmy się marce Totto bliżej. To kolumbijski numer jeden na kontynencie południowoamerykańskim, który swoje magazyny na rynek europejski posiada w Hiszpanii. Specjalizuje się przede wszystkim w plecakach, torbach, torbach podróżnych i akcesoriach dla młodzieży, a dokładniej dla uczniów starszych klas szkoły podstawowej oraz niewymagających studentów i uczniów szkół średnich.

Dla odwiedzających przygotowaliśmy ekspozycję wszystkich linii produktów z naszego asortymentu. Sporym zainteresowaniem cieszyły się plecaki, które wyróżniają się naprawdę ciekawym i niespotykanym na czeskim rynku wzornictwem, ale także wysoką jakością wykonania. Chyba największym powodzeniem cieszyły się serie Acuareles oraz Renglones, której cechą charakterystyczną jest to, że jest to plecak na kółkach, dzięki czemu uczeń może nosić go na plecach lub dać sobie odpocząć i w dogodnych momentach ciągnąć na kółkach. Jak mawiał klasyk: „I to się opłaca!”

Targi Kabo walizki Heys

Kciuk w górę dla walizek Heys

A teraz przejdźmy do marki Heys – kanadyjskiej marki z Toronto, która powoli, lecz pewnie staje się jedną z wiodących marek na rynku światowym, a my mamy zaszczyt i przywilej być jej oficjalnym dystrybutorem na rynek czeski i słowacki. Specjalnością Heys są solidnie wykonane walizki twarde, których ogromnym atutem jest naprawdę luksusowy design, tworzony m.in. przez artystów światowego formatu. Walizki te zachwycają wszystkich podróżników już od pierwszego wejrzenia, co w pełni potwierdziło się pod koniec sierpnia w centrum wystawienniczym w Brnie.

Odwiedzających najbardziej zainteresowały linie Blue Agate, Zeus, a także specjalna linia o nazwie Vantage Smart Luggage. To właśnie Vantage Smart Luggage wyróżnia się opatentowanym sposobem otwierania, który w przeciwieństwie do większości bagaży dzieli walizkę na dwie połówki, dzięki czemu można uzyskać dostęp do każdej z nich osobno. Prawdziwym hitem okazał się jednak dziecięcy zestaw walizki i plecaczka, a także seria nazwana na cześć uznawanego na całym świecie brazylijskiego artysty Romero Britto. Walizkę z zaprojektowanym przez niego wzorem mamy w asortymencie w dwóch wariantach: pod nazwą Butterfly oraz New Day. Również wspomniany już dziecięcy zestaw walizki z plecakiem znajdą Państwo w naszej ofercie w wersji stworzonej właśnie przez Britto.

walizki i kuferki Heys

A jak wyglądał cały przedłużony weekend w centrum wystawienniczym?

Choć mogłoby się tak wydawać, nie była to praca wyłącznie na jeden weekend. Targi tradycyjnie poprzedziło mnóstwo przygotowań, lecz nie było to nic, co by nas zaskoczyło lub przyprawiło o ból głowy. Wręcz przeciwnie, ze wszystkim poradziliśmy sobie z uśmiechem na twarzy i w piątek byliśmy gotowi dostarczyć wszystkie przygotowane walizki, plecaki i akcesoria na nasze stoisko w pawilonie F. Po czterech godzinach stoisko było gotowe, więc ja i Marian mogliśmy od sobotniego poranka odpowiadać na wszelkie dociekliwe pytania, których przez te trzy dni było naprawdę sporo.

Odwiedzający zaglądali na nasze stoisko bardzo licznie, nawiązaliśmy kilka nowych współprac hurtowych, dzięki czemu te trzy dni minęły błyskawicznie. W sobotni wieczór dodatkowo miło spędziliśmy czas na dużym bankiecie plenerowym dla wszystkich wystawców, gdzie nie tylko skosztowaliśmy dobrego jedzenia i trunków, ale także nawiązaliśmy kolejne kontakty, które z pewnością przydadzą się w dalszym rozwoju.

Nie zabrakło też miłego urozmaicenia

Kabo i Styl to jednak nie tylko stoiska z wystawianym towarem, ale także pokazy mody, których w ciągu dnia odbywa się kilka. Bielizna pojawiała się w programie tylko raz dziennie, co obaj przyjęliśmy z lekkim smutkiem. Jeśli jednak ktoś chce dowiedzieć się, co jest aktualnie na topie w świecie mody, warto taki pokaz odwiedzić. Poza tym widok modelek i modeli cieszy niejedno męskie i kobiece oko.

Pokaz mody Kabo i Styl

Poniedziałek targowy w poprzednich latach bywał zazwyczaj nieco spokojniejszy, tym razem jednak było inaczej. Osób, które zatrzymywały się przy naszym stoisku, było naprawdę wiele, przez co niejednokrotnie nie wiedzieliśmy, w co ręce włożyć, ale ze wszystkim daliśmy radę i udzieliliśmy wyczerpujących informacji każdemu zainteresowanemu. Gdy wybiła godzina 18:00, teren wystawienniczy zamknięto dla zwiedzających, a nas czekało już tylko sprzątanie i transport towaru z powrotem do magazynu.

Było to wymagające, ale wizja obiecanego zimnego piwa motywowała nas do działania, dlatego po godzinie 21:00 mogliśmy usiąść, wznieść toast za udane targi i podsumować całe wydarzenie. Z piwem jednak nie przesadziliśmy – w końcu wtorek był znów normalnym dniem pracy i musieliśmy być w pełnej formie.

Jak oceniamy targi?

Podczas poprzednich dwóch edycji Kabo i Styl prezentowaliśmy inne marki, więc tym razem ruszyliśmy nieco w nieznane, ale musimy szczerze przyznać, że wybór marek Totto i Heys był właściwy. Niebanalne motywy i ciekawe kształty przyciągały wzrok przechodniów, co stanowiło jeden z głównych celów – zainteresować ludzi, pokazać im, że walizka wcale nie musi być tylko czarna lub szara oraz że nie ma powodu obawiać się bycia COOL i IN. Wszystkie nowe kontakty biznesowe, które nawiązaliśmy, już sprawnie się rozwijają, a dla nas oznacza to więcej pracy, ale przede wszystkim więcej szans na rozwój i bycie coraz lepszymi.

Podsumowując krótko: spędzenie końcówki sierpnia w centrum wystawienniczym w Brnie było doskonałym pomysłem, który przynosił, przynosi i będzie przynosić tylko najsłodsze owoce – z pewnością zobaczycie nas na kolejnych edycjach targów Kabo i Styl. Z jakimi markami? Niech to pozostanie niespodzianką, ale na pewno na naszym stoisku nie będziecie się nudzić.

Akceptujemy VISA Akceptujemy Mastercard Akceptujemy Maestro Akceptujemy Google Pay Akceptujemy Apple Pay Akceptujemy BLIK