W dzisiejszych czasach większość z nas stale ma przy sobie smartfon. Kiedy gdzieś się zgubisz, to żaden problem: wystarczy kilka kliknięć, włączenie transmisji danych i załadowanie mapy. Nawet internet nie jest potrzebny, jeśli wcześniej pobierzesz mapy offline. Nawigacja GPS z dość dużą dokładnością natychmiast pokaże, gdzie jesteś. Praca z mapą jest więc przestarzałą fanaberią leśnych wędrowców i w dzisiejszych czasach nie ma już dla niej praktycznego zastosowania.
Oczywiście wcale tak nie uważam, inaczej nie poświęcałbym tematowi orientacji w terenie kolejnego odcinka cyklu Krok po kroku.
Postępu nie zatrzymasz... a może jednak?
Jak wspominałem już w pierwszej części o ekwipunku, telefon komórkowy to prawdziwy cud techniki, który łączy w sobie wiele funkcji jednocześnie: internet, wzywanie pomocy, latarkę, mapę i wiele innych. Jeśli jednak ten delikatny sprzęt się potłucze, zepsuje, zamoknie lub rozładuje, tracisz wszystkie te narzędzia naraz. Poza tym sygnału GPS również nie złapiesz wszędzie.
Nie skupiając się jednak wyłącznie na czarnych scenariuszach – nawet jeśli technologia działa bez zarzutu, telefon nie podpowie Ci, którą ścieżkę lepiej wybrać. Dlatego warto nauczyć się języka mapy i umieć z niej czytać. Co równie ważne, praca z mapą rozwija umiejętności i zmysł przestrzenny oraz pozwala bardziej zbliżyć się do otaczającej przyrody.
Poziomice – linie papilarne krajobrazu
Podstawą czytania mapy jest zrozumienie zasady działania poziomic (warstwic). Są to linie łączące punkty o tej samej wysokości n.p.m. Na mapie poziomice są nanoszone z regularnym odstępem pionowym (tzw. cięciem poziomicowym). Wartość tę znajdziesz w legendzie mapy i zależy ona głównie od jej skali. Odstęp wynoszący 10 metrów oznacza, że stojąc na jednej poziomicy, musisz podejść w górę o około 10 metrów, aby znaleźć się na kolejnej.
Jeśli poziomice na mapie są narysowane gęsto obok siebie, oznacza to, że stok jest bardziej stromy – i odwrotnie. Na podstawie poziomic dowiemy się więc, czy będziemy podchodzić, czy schodzić i jak strome będzie zbocze. Jeśli zależy Ci na oszczędzaniu sił, możesz wybrać trasę biegnącą wzdłuż poziomicy (np. granią lub trawersując zbocze).
Bardzo łagodne zbocze (Wysoczyzna, Mapy.cz)
Poziomice potrafią jednak znacznie więcej. Przede wszystkim pomagają w orientacji. Kluczem jest umiejętność wyobrażenia sobie krajobrazu jako modelu 3D i dostrzeżenia jego ukształtowania – gdzie teren opada, a gdzie znów zaczyna się wznosić. Zestawienie wyobrażenia opartego na mapie z rzeczywistością pozwala ustalić bieżące położenie, na przykład gdy wahasz się między dwiema lokalizacjami. Wiele miejsc na mapie może z pozoru wyglądać podobnie, ale rzeźba terenu rzadko bywa identyczna. Łącząc ją z innymi elementami krajobrazu, łatwiej i precyzyjniej określisz swoją pozycję.
Porozmawiaj z mapą
Sztuka odczytywania mapy opiera się na zadawaniu właściwych pytań. Możesz „zapytać” ją na przykład: Czy teren opada, czy się wznosi? Czy zbocze rośnie po prawej, czy po lewej stronie drogi? Czy spadek terenu odpowiada poziomicom na mapie w miejscu, w którym przypuszczalnie się znajdujesz? Czy szczyt przed Tobą jest wyższy, czy niższy od tego obok? Odpowiedzi na te pytania pomogą ustalić Twoje położenie lub zorientować się, że idziesz niewłaściwą drogą.
Podczas poruszania się w nieznanym terenie kluczowe jest wyciągnięcie z mapy jak największej liczby informacji. Z mojego doświadczenia świetnie sprawdza się czytanie mapy z wyprzedzeniem, nawet gdy idzie się oznakowanym szlakiem. Oznacza to, że nie sięgam po mapę dopiero wtedy, gdy się zgubię, lecz co około pięć kilometrów przeglądam kolejny odcinek drogi. W trudniejszym terenie warto analizować jeszcze krótsze fragmenty.
Analizowanie mapy z góry pozwala szybko zorientować się, że zeszliśmy z trasy – na przykład gdy zauważymy, że powinniśmy iść skrajem lasu, a idziemy w jego głębi, albo że szlak prowadzi utwardzoną drogą, a nie ścieżką polną. Zwracam uwagę na to, po której stronie drogi płynie strumień, gdzie przechodzi się przez most, gdzie przecina się szosę oraz oczywiście na wspomniane poziomice. Bardzo pomocne są charakterystyczne punkty orientacyjne, takie jak samotne zabudowania, kapliczki, stawy, skrzyżowania czy wierzchołki wzniesień, a także obiekty liniowe: strumienie, drogi, szosy oraz linie energetyczne. Połączenie różnych linii i punktów terenowych znakomicie ułatwia orientację.
Daj się poprowadzić
Czasami zdarza się, że teren jest zupełnie nieprzejrzysty (brak punktów odniesienia) lub zmienił się w stosunku do mapy (np. w lasach gospodarczych stale powstają nowe drogi zrywkowe, a stare zarastają). W takiej sytuacji nieoceniony okazuje się niezawodny kompas (a najlepiej busola). Nie tylko wskaże właściwy kierunek, ale z pomocą wyrazistych punktów w oddali (wieże widokowe, szczyty górskie itp.) pozwoli wyznaczyć pozycję na mapie metodą wcięcia wstecz przez wyznaczenie azymutów.
Azymut to kąt zawarty w płaszczyźnie poziomej między danym kierunkiem a kierunkiem północnym. W warunkach, gdzie naprawdę brakuje punktów odniesienia, jedynym wyjściem jest marsz według azymutu. W wymagającym terenie, takim jak gęsty las, utrzymanie stałego kierunku marszu bywa jednak bardzo trudne lub wręcz niemożliwe. Poruszanie się według azymutu najlepiej sprawdza się więc na otwartych przestrzeniach, takich jak pola czy płaskowyże.
A co po zmroku?
W nocy dobrym punktem odniesienia są światła wsi i zwłaszcza miast, odbijające się od chmur lub widoczne nad horyzontem. Mogą wskazać najkrótszą drogę do cywilizacji albo pomóc w zorientowaniu się w terenie. Bezchmurne niebo pozwala także na nawigację według gwiazd. Jeśli nie jesteś astronomem, Twoją uwagę przyciągnie przede wszystkim jedna gwiazda, ponieważ wszystkie pozostałe obiekty na niebie z perspektywy obserwatora na półkuli północnej pozostają w ruchu.
Dobrze znana Gwiazda Polarna leży niemal w prostej linii z osią obrotu Ziemi w kierunku bieguna północnego. Pozostałe gwiazdy sprawiają wrażenie, jakby krążyły wokół niej. Za jej pomocą można łatwo wyznaczyć północ. Gwiazda ta jest częścią gwiazdozbioru Małej Niedźwiedzicy (Małego Wozu) i stanowi koniec jej „dyszla”. Znajdziesz ją w prosty sposób, przedłużając pięciokrotnie odcinek między dwiema skrajnymi gwiazdami Wielkiej Niedźwiedzicy (Wielkiego Wozu), jak pokazano na ilustracji. Północ można również określać na podstawie porostów na pniach drzew czy mrowisk, jednak w praktyce metody te bywają mało precyzyjne, a przez to mylące.
Wyznaczanie Gwiazdy Polarnej, źródło: www.astro.cz/clanky/hvezdy/polarka-se-znovu-probouzi-k-zivotu.html
Umiejętność orientacji w terenie jest moim zdaniem podstawowym warunkiem udanego trekkingu. Pozwala uniknąć niepotrzebnego błądzenia i wydłużania trasy, a także może posłużyć do wezwania pomocy. W tym celu w terenie, szczególnie w górach, wyznacza się również punkty ratunkowe. Mają one postać żółtych tabliczek, na przykład na drzewach, z unikalnym kodem. Dzwoniąc po pomoc i podając numer najbliższego punktu, ułatwiasz ratownikom szybką lokalizację.
Oczywiście możesz też podać współrzędne GPS (nieocenionym pomocnikiem jest pod tym względem aplikacja mobilna Záchranka, dzięki której jednym kliknięciem dzwonisz pod numer ratunkowy i jednocześnie wysyłasz SMS ze swoją lokalizacją). Jeśli jednak nie znajdujesz się w pobliżu punktu ratunkowego, jesteś poza zasięgiem sieci lub telefon po prostu odmówi posłuszeństwa, pozostaje jedna sprawdzona od lat technika – praca z tradycyjną mapą.
W poradnikowym cyklu Krok po kroku omówiliśmy wspólnie przygotowania do samej wyprawy – co spakować, jaki plecak wybrać, jak zadbać o ekwipunek i o siebie – ale podsumowaliśmy także, co jeść na trekkingu, ile pić i jak nie zgubić właściwego kierunku. Teraz pozostał już tylko ostatni krok: pożegnać się z serią i życzyć szerokiej drogi. Dziękuję za uwagę i życzę, by wszystkie Twoje przygody były udane, radosne i pełne satysfakcji. A rozstaniem się nie martw... Twoja wędrówka przecież dopiero się zaczyna!
Do zobaczenia w kolejnych, osobnych artykułach lub w sklepie stacjonarnym Bagalio w Brnie!
Jan Horák
Źródło zdjęcia nr 4: Annie Spratt (Unsplash)