content manager
Hanka już nie pracuje w naszej firmie. Życzymy jej wielu sukcesów w nowej pracy oraz w życiu osobistym.
Ulubione marki
Vaude, CabinZero, Dakine, Burton, March, Titan
Ulubione produkty
Vaude Centauri 65+10: Solidny, a mimo to bardzo lekki plecak wyprawowy, z którym mogę wyruszyć dokądkolwiek z poczuciem, że wszystko, co niezbędne, mam na plecach. Wnętrze jest zaprojektowane bardzo prosto i można go pakować od przodu podobnie jak walizkę, dzięki czemu można szybko dotrzeć do wszystkich rzeczy w plecaku, nawet tych na samym dnie. Poza innymi środkami transportu zaliczył już podróż samolotem z ładunkiem gruzińskich koniaków, które uchronił przed potłuczeniem, a sam pozostał jak nowy.
Burton Emphasis: Mój ulubiony plecak miejski, mam go już ponad dwa lata, pakuję do niego zakupy, jeżdżę z nim na rowerze i wciąż jest w idealnym stanie.
Dakine Soho: Sprawdzony portfel, który pomieści mnóstwo rzeczy. Przyjaciółka pokazała mi kiedyś jego dziesięcioletniego brata i nawet po tylu latach nie było po nim widać upływu czasu, więc mam nadzieję, że posłuży mi jeszcze długo.
Dakine Women's Accessory Case: Na wszystkie drobiazgi, które muszę mieć zawsze przy sobie, ale nie chcę, aby walały się po plecaku. Co więcej, gdy zmieniam bagaż, wystarczy po prostu przełożyć saszetkę i nie muszę martwić się przekładaniem pojedynczych drobiazgów. Dzięki pętelce czasami służy mi jako praktyczna kosmetyczka, a innym razem raczej jako piórnik.
CabinZero Classic Ultra-light: Doskonale uszyty bagaż podręczny, do którego bez trudu spakujesz się na cały tydzień i jeszcze zostanie miejsce na jedzenie. Wysoka jakość wykonania i niska waga to główne zalety tego bagażu podręcznego, dlatego chętnie pożyczam go też znajomym na ich krótkie wyprawy w poszukiwaniu przygód.
March New Carat S: Ponieważ mam tę walizkę na czterech kółkach ze starszej kolekcji, niestety nie spełnia już typowych wymogów dotyczących przewozu bagażu podręcznego. Ale tym bardziej sprawdza się przy przewożeniu ciężkich książek, przetworów, warzyw czy kruchych przedmiotów. Dzięki czterem kółkom walizką manewruje się znakomicie, nawet gdy jest wypełniona po brzegi.
Titan Xenon S: Dwukołowy król bagażu podręcznego, na razie mam go dopiero od niedawna, więc jego główny sprawdzian dopiero nadejdzie.
Czym jest dla mnie Bagalio?
To dla mnie nie tylko praca, ale także spędzanie wolnego czasu z ludźmi, których lubię. Miejsce, do którego zawsze mogę przyjść, napić się kawy i poczuć jak w domu. Pracować i od czasu do czasu pozwolić sobie na jakieś wspólne aktywności. To dla mnie spełnienie marzenia o pracy wtedy, kiedy chcę, i w miejscu, które sama wybiorę. Ponadto pomagamy ludziom w podróżowaniu, które uwielbiam. To po prostu wolność w pracy.
Wspomnienie z podróży
Chętnie jeżdżę do krajów byłej Jugosławii i lubię spotykać się z tamtejszymi mieszkańcami. Najświeższe wspomnienie mam z Czarnogóry znad bajecznie przejrzystego Jeziora Szkoderskiego, gdzie za pomoc przy wyciąganiu auta z wody rybacy dali nam torbę pełną świeżych ryb. W drodze powrotnej do domu złapaliśmy potem z wybrzeża autostop z człowiekiem, który podwiózł nas aż do Nowego Sadu. Cały dzień spędził z nami w drodze przez przepiękne czarnogórskie i serbskie góry, opowiadając o tym, jak po czternastu latach pracy w korporacji został masażystą, więcej podróżuje i jest wreszcie szczęśliwy.