W czym mogę pomóc
w administracji strony i FB, pisaniu artykułów i promocjiUlubione marki
Deuter, Travelite, DakineUlubione produkty
Travelite Elbe: Z czterokołową wersją walizki podróżowanie to czysta przyjemność, ponieważ zawsze mieszczą się w niej wszystkie potrzebne rzeczy i łatwo się nią manewruje. Co więcej? Podoba mi się, że nawet gdy skorupa często dostaje mocno w kość, na powierzchni nie widać zarysowań, więc zawsze wyglądam elegancko! A może raczej z klasą? :)
March Go-Go Bag L: Mam go w kolorze czarnym i za nic w świecie bym go nie oddała! Ta hybryda torby podróżnej i walizki wytrzymuje spore obciążenie, mimo że ma tylko dwa kółka, a w środku mieszczą się nawet dwa klasyczne pudła na dokumenty, jeśli sprytnie ułoży się je jedno na drugim.
Deuter Security Money Belt: Z tym paskiem cieszę się aktywnym wypoczynkiem. Nie jestem profesjonalistką, więc nie potrzebuję też profesjonalnego sprzętu, ale kiedy idę od czasu do czasu pobiegać po południu, Security Money Belt jest bardzo przydatnym pomocnikiem. Wkładam do niego klucze, telefon oraz paczkę chusteczek higienicznych i ruszam w drogę. Jako duży plus zdecydowanie oceniam to, że podczas noszenia człowiek się nie poci, a elastyczny pasek nigdzie nie uciska. A jeśli po bieganiu (tak jak na mnie) czeka na Ciebie czasem Twój pupil, polecam spakować do środka jeszcze kilka smakołyków – one też bez problemu się zmieszczą. :)
Dakine EQ Duffle 35 L: Stylowy dodatek w moim „parku maszynowym”. Jest eko, bo wyprodukowano ją z tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu, świetnie wygląda, jest bardzo pojemna, a do tego naprawdę dobrze się ją nosi. Idealnie sprawdza się na weekendowy wyjazd, ale z pewnością posłuży też jako mała torba sportowa dla tych, którzy lubią aktywnie poszaleć na sali gimnastycznej, na boisku czy na siłowni.
Czym jest dla mnie Bagalio?
Miejscem, gdzie czeka na mnie praca, ale też zabawa, i gdzie robię to, co lubię. Mimo że praca z tekstami bywa czasem walką z wiatrakami, zawsze pełna jest niespodzianek, nowych wrażeń i informacji, dzięki którym mogę pomagać innym, a to zawsze cieszy i rozgrzewa serce.
Doświadczenie z podróży
Wspaniały poranny spacer po jeszcze drzemiącym, ale za to całkowicie ukwieconym Londynie na początku lutego, trzydniowy trekking w PN Durmitor i pierwsze wejście na Pradziada w rekordowym czasie, z ulewą tuż pod samym szczytem. :)